Są miejsca, które przez lata mojego podróżowania po Polsce celowo omijałem, głównie z powodu domniemanej dużej liczby turystów. Takim miejscem były Wdzydze. Były, bo w końcu całe jezioro objechaliśmy na rowerach.
Prowadził nas zielony szlak rowerowy wokół Jeziora Wdzydze. Całą trasę staraliśmy się przejechać zgodnie z sugestiami budowniczego, unikając skrótów czy własnych wariantów, start i meta pod sklepem w Wąglikowicach. Trzeba przyznać, że autor trasy odwalił świetną robotę: trasa prowadzi prawie w całości drogami idealnymi na rower turystyczny - bardzo niewiele jest grząskich piasków, drogi zwykle twarde, wygodne, na dodatek równie niewiele podczas całej trasy ruchliwych asfaltów. Świetna robota, naprawdę. I na dodatek bardzo dobre oznakowanie trasy.
Przez cały dzień świetna rowerowa pogoda, niewielka wbrew porze roku liczba wczasowiczów, widoki na jeziora z trasy, interesująca, choć słabo wykorzystana turystycznie kalwaria wielewska i pięknie zielony mech w lasach... Oby tak częściej :]
24 sierpnia 2007



























Jakie piekne zdjecia ! Wlasnie wybieramy sie z przyjaciolmi na wyprawe wokol Wdzydz w weekend majowy. Dzieki za zachecajace informacje o trasie !
Magda
22 kwietnia 2008
... to miłej wycieczki życzę i o link do zdjęć 'po' proszę :]
22 kwietnia 2008
Witam,
bardzo się cieszę, gdy czytam pozytywne opinie na temat szlaku, który znakowałam.
Pracuję we Wdzydzkim Parku Krajobrazowym w Kościerzynie. Zapraszam Pana do naszej siedziby, która mieści się w Kościerzynie przy ul. Świętojańskiej 5E w celu odebrania dzienniczka wycieczek kolarskich jak również Odznaki Krajoznawczej "Pasjonat WPK"stopień brązowy, którą może uzyskać każdy po przejechaniu szlaku rowerowego "Dookoła Jezior Wdzydzkich" i zwiedzeniu wskazanych miejsc na trasie.
Serdecznie pozdrawiam
23 czerwca 2008
wszystko pięknie =, tylko miejsce na mapie opisane jako Wdzydze Kiszewskie to w rzeczywistości Zabrody, Wdzydze K. są po drugiej stronie jeziora Gołuń, (na północ).
5 stycznia 2009
Dodaj nową odpowiedź