Domy podcieniowe, tak charakterystyczne dla Żuław, ale też stojące jeszcze w centralnej części Wysoczyzny Elbląskiej. W większości zapomniane przez tych którzy mogliby im pomóc, zaniedbane. Ale jakże oryginalne i jak pełne ducha ostatnich ponad stu lat, tak obcego sąsiednim współczesnym betonowym sąsiadom...
Zarówno w Próchniku, który od 11 lat jest jedną z dzielnic Elbląga, jak i w Łęczu czy w Pagórkach, nie ma jakiejkolwiek tablicy informacyjnej czy drogowskazu do któregokolwiek z domów. Wiszące na dwóch podcieniach tablice mają chyba z 50 lat.
Co ciekawe i smutne jednocześnie, dom który na zdjęciach niżej wyda Wam się najbardziej zaniedbany i zagracony, to dom sołtysa Łęcza. Czy powinien więc zaskakiwać stan wiatraka w tym samym Łęczu?
28 maja 2008









































Przepiękne zdjęcia! Bardzo dziękuję. Dodałam je do "ulubionych" i będę paść oczy. Jestem z Wwy, ale ostatnio byłam w Trójmieście, polecam wszystkim Swołowo, stolicę tworzonej za pieniądze Unii (niech będzie błogosławiona) "Krainy w Kratę" - tam jest od niedawna muzeum w odrestaurowanym gospodarstwie.
Maleńka prośba: czy możnaby prosić o podpisy pod zdjeciami? Chciałabym pójśc Pana śladami.
Acha, jeszcze jedno: odkryłam niesamowitą stronę www.vladstudio.com - tam są odlotowe, drewniane domy syberyjskie.
Jeszcze raz dziekuję
28 września 2008
Piękne zdjęcia ,przepiękne domy szkoda tylko że tak podupadają i praktycznie nikt tym się nie interesuje . Az serce boli . Niedługo nic z nich nie zostanie ,i nic nie zostanie do pokazania dla potomnych .SZKODA
16 listopada 2008
Mario, w Swołowie byliśmy również tego lata, ale chyba odrobinę nas miejscowość zawiodła :], choć trzeba przyznać że na tle szarej zaniedbanej polskiej wsi na pewno się wyróżnia :]
Pozdrowienia.
30 września 2008
Dodaj nową odpowiedź