Rowerem po krawędzi Kępy Puckiej

Rowerem po krawędzi Kępy Puckiej

Puck zawsze miło mi się kojarzył. Sympatyczne miasteczko, omijane przez kolumnę samochodów ciągnących na Półwysep. Duży, prawie nad wodą rynek, fajna, choć niewielka marina i zwykle smaczna ryba u Budzisza. Wokół okolice i na rower, i na piesze włóczenie się.

Na dodatek do Pucka, a dalej na Hel, kursuje z Trójmiasta autobus szynowy przystosowany do przewozu rowerów... ;)

To w Pucku "roku Pańskiego 1920, 10 lutego Wojsko Polskie z gen. Hallerem na czele objęło na wieczyste posiadanie polskie morze", jak informuje napis umieszczony 88 lat temu na słupie granicznym w puckim porcie. Szerzej opowiada o tym strona Marynarki Wojennej.

Popularną trasą wycieczek z Pucka jest niebieski szlak "Krawędzią Kępy Puckiej". Tego dnia między innymi po jego znakach jechaliśmy przez Rzucewo, Rewę w kierunku Trójmiasta - do Rumii. Trasa prawie płaska, nie licząc dwóch chyba niewielkich zjazdów i podejść jeszcze na puckim klifie.

Kawałek za Puckiem, na Cyplu Rzucewskim, leży dawna nadmorska osada łowców fok. Te 4-5 tysięcy lat, jakie minęły od czasu gdy tętniła życiem, teraz pozwalają tylko wyobrażać sobie jej dawny wygląd. W przeciwieństwie do pobliskiego zamku, lub raczej neogotyckiego pałacu w Rzucewie, pięknie utrzymanego, w którego wnętrzach obecnie urządzono hotel i restaurację.

Po Rzucewie, Osłoninie i łączącej je zabytkowej alei lipowej, trafiliśmy do rezerwatu "Beka" w ujściu Redy. Reda na tym odcinku jest ostatnim w Polsce przykładem rzeki uchodzącej do morza korytem wśród niskich brzegów. Przy grobli którą wiedzie droga występują słonawy - oczka wodne wypełnione słoną wodą, zarośnięte słonolubną roślinnością, będące przedmiotem ochrony rezerwatu.

Najpopularniejszym miejscem w niedalekiej Rewie jest Ogólnopolska Aleja Zasłużonych Ludzi Morza w Rewie. Powstała by czcić pamięć tych, którzy dla morza żyli, na nim pracowali i stracili na morzu życie... Zadbaną nadmorską aleję wieńczy Krzyż Morski, który stanął w miejscu dębowego krzyża, jaki został zniszczony przez hitlerowców na przełomie lat 1939-1940.

Nie ma dnia latem, by za charakterystycznym rewskim krzyżem, mającym kotwice za ramiona, nie unosiły się latawce kitesurferów. Od tego miejsca w głąb Zatoki Puckiej biegnie Rybitwia Mielizna - piaszczysty wał, oddzielający niewielki fragment Zatoki, stwarzając kitesurferom świetne warunki do latania. Rybitwią Mielizną, z Rewy do Kuźnicy, raz do roku idą wpław uczestnicy Marszu Śledzia.

Przed powrotem stoczyliśmy jeszcze bitwę z ogórkową flotą panującą na naszych talerzach w rewskiej smażalni... ;)

 
Tematy. Tagi. Kategorie.
 
Podobne. Powiązane. Pokrewne.
Rowerem po Półwyspie Helskim
Turystyka
2 czerwca 2008
W lodowym Ptasim Raju
Turystyka
18 stycznia 2010
Na nartach śladowych do ujścia Wisły
Turystyka
3 stycznia 2010
Szlakiem elektrowni wodnych na Raduni
Turystyka
8 września 2009
Rowerem po Polsce egzotycznej
Turystyka
21 lipca 2009
Wakacyjne rowery nad Biebrzą
Turystyka
16 lipca 2009
Truskawkowe Kaszuby
Turystyka
29 czerwca 2009
Majówka na Mazurach Zachodnich
Turystyka
8 maja 2009
Tydzień miodowy w Beskidzie Niskim
Turystyka
27 kwietnia 2009
Harpagan-36 w Sierakowicach
Imprezy na Orientację
20 października 2008
Śladami Świętego Wojciecha
Turystyka
16 sierpnia 2008
Rowerowa Dolina Dolnej Wisły
Turystyka
9 sierpnia 2008