Na biegówkach

Dwadzieścia kilometrów po zamarzniętym Jeziorze Raduńskim Dolnym było naszym pożegnaniem z tegorocznym sezonem narciarskim. Co prawda wędkarze na Kaszubach twierdzą, że jeszcze co najmniej kilkanaście dni będzie można bezpiecznie poruszać się po zamarzniętych jeziorach, to jednak...

Kontynuując wędrówkę po zamarzniętych kaszubskich jeziorach trafiliśmy nad jeziora potęgowskie. Wrażenia jak te z roweru latem: to jedne ze zdecydowanie najpiękniejszych miejsc w naszej okolicy. I ani jednej żywej duszy na trasie. Trasa z okolic Kamienicy Królewskiej na koniec...

To było chyba rozczarowanie sezonu. Pozytywne! Bo mimo że w Internecie można znaleźć ślady aktywności elbląskich narciarzy, to widok leśnych dróg pociętych w wielu kierunkach narciarskim śladami był jednak zaskakujący. Tym bardziej gdy samochód zostawia się ot tak w pierwszym...

Intensywna promocja w mediach, zachęcająca do podróżowania po zamarzniętych jeziorach, przekonała i mnie do niedzielnej wycieczki po kaszubskim 'Kółku Raduńskim'. Lód się nie zapadł, nie utopiłem się... ale i tak było fajnie. Przed wejściem na lód trzeba oczywiście...

W Chatce Górzystów czy w Schronisku Orle? Jakie ciasto - biszkoptowe czy jednak klasyczne? Popić piwem polskim czy czeskim...? Naleśniki z jagodami podawane w Górach Izerskich weszły na stałe do menu narciarza biegowego. A do wymienionej na początku Chatki Górzystów biegnie jeden z...

W ten weekend ze wszystkich kierunków prowadziły do Pasterki ślady narciarzy biegowych. Od Drogi Stu Zakrętów, z niedalekiego Karłowa, ale też z Czech - z Machowskiego Krzyża i przez góry z Machowskiej Lhoty. Z wypożyczalni sprzętu narciarskiego w schronisku w Pasterce...

Dwadzieścia pięć osób na jednej narciarskiej wycieczce to naprawdę rzadki widok w naszych okolicach. A właśnie tyle nas zebrało się w czwartkowy poranek pod wyciągiem w Przywidzu. W Przywidzu, bo dookoła tamtejszego ośrodka narciarskiego po raz pierwszy został wytyczony biegowy ślad...

Kiedy większość z Was w przedświątecznym tygodniu stała godzinami w miejskich korkach, obrywała łokciami w kolejce po prezenty, lub goniła przerażonego karpia w wannie... ja stałem w głuchej ciszy na ganku schroniska Pasterka w Górach Stołowych i grzałem dłonie kubkiem gorącej...

Już nie trzeba z zazdrością słuchać, jak to mają dobrze w Warszawie. Jak to kolejne obifte śnieżyce rozpieszczają Mazowsze. Nareszcie i my mamy swój śnieg. I nie zawahamy się go użyć! Nigdy...

W końcu trafiłem do Jakuszyc w Górach Izerskich - po czterech latach przygody z biegówkami. Jakuszyce uchodzą za polską 'Mekkę' narciarstwa biegowego i rzeczywiście - coś w tym jest. Przez izerskie lasy wiodą przygotowane ratrakami trasy, po których poruszają się setki narciarzy...

Taki Hel trudno poznać - pusty, kameralny, bez tłumów które oblegają go latem. Na dodatek zaśnieżony i zmarznięty. Tylko foki i my byliśmy tego dnia zadowoleni ze śniegu i panującej zimy... :) Z fokami przywitaliśmy się przy ich codziennym, przedpołudniowym karmieniu...

Jeśli dla jakiegokolwiek ptaka miejsce to miałoby tego dnia być rajem, to mógłby być nim chyba tylko... pingwin. Poza skutymi lodem jeziorami rezerwatu, efektownie oblodzoną latarnią na końcu falochronu, roślinnością okrytą szadzią, a czasem też lodem i zasypanymi śniegiem...

Zima narciarzy w Trójmieście nie rozpieszcza: każdy opad śniegu należy wykorzystywać, bo kolejny może szybko nie nadejść... I tak celem niedzielnego narciarskiego spaceru stała się Mewia Łacha, rezerwat przyrody położony u ujścia Wisły. Podczas letniego okręsu lęgowego...

Podczas gdy normalni ludzie spacerują wzdłuż plaży, inni po tej samej plaży jeżdżą na nartach... Na plaży w Sobieszewie zastaliśmy piękny zimowy dzień - słońce, bezwietrznie i najważniejsze, o co wcale niełatwo ostatnio w Trójmieście - śnieg! :)

Przy okazji pobytu w Krakowie, na dwa dni zajrzeliśmy do Zakopanego. Dzięki temu że wzięliśmy ze sobą narty, mogliśmy zrobić sobie krótką wycieczkę. Wybór padł na czarny szlak do Murowańca na Hali Gąsienicowej. Samochód można zostawić przy początku szlaku, na szosie...

Ten wyjazd miał mocnym akcentem zakończyć mój pierwszy narciarski sezon. W planach miałem dwudniową wędrówkę głównym grzbietem Karkonoszy, od Śnieżki po Szrenicę, z noclegiem na Przełęczy Karkonoskiej. Wysoko w górach zastałem piękną pogodę, choć nad Karpaczem...

Sześć dni spędziliśmy na narciarskim szlaku w Beskidzie Niskim. Narty śladowe okazały się świetną zimową alternatywą dla roweru. Wędrowaliśmy i poznawaliśmy, jak latem na rowerze. Wrażenia z miejsc, gdzie jeszcze przed ostatnią wojną tętniło życie, całkiem...