To było chyba rozczarowanie sezonu. Pozytywne! Bo mimo że w Internecie można znaleźć ślady aktywności elbląskich narciarzy, to widok leśnych dróg pociętych w wielu kierunkach narciarskim śladami był jednak zaskakujący. Tym bardziej gdy samochód zostawia się ot tak w pierwszym napotkanym leśnictwie i wchodzi do lasu 'w ciemno'.
Wysoczyzna Elbląska na pewno jest regionem z niemałym potencjałem biegówkowym. Trochę lasu, trochę otwartych terenów, wszystko przyjemnie pofałdowane, Jezioro Martwe z fajnym miejscem na zimowy biwak. Zbierzcie się elblążanie do kupy, zdobądźcie maszynę do torów, zaproście do współpracy lokalne instytucje... Będzie jeszcze przyjemniej.
28 lutego 2011
Jelenia Dolina, Jezioro Martwe, Wysoczyzna Elbląska
Taniec z kompasem » Wysoczyzna Elbląska » Narciarska Wysoczyzna Elbląska





































Dodaj nową odpowiedź