Miało być po Wysoczyźnie Elbląskiej, a wyszło po Zalewie Wiślanym. Dzięki temu że mogliśmy przedostać się z rowerami na drugi brzeg, objechaliśmy dookoła większą część Zalewu. Podczas wyjazdu mile gościło nas Gospodarstwo Agroturystyczne Widok w Kamionku Wielkim.
Trasy dookoła Zalewu - za wyjątkiem Szlaku Mennonitów na Żuławach - strasznie zaniedbano od strony turystycznej. Mimo że to przecież ciekawe turystyczno-krajoznawczo strony, to właściwie w ogóle nie sprzedające się w ten sposób. Brak tablic z nazwami obiektów, opisami szlaków czy dojść do ciekawych miejsc jak Święty Kamień, ba - nawet same szlaki strasznie zaniedbane, jak chociażby międzynarodowy rowerowy, bięgnący równolegle do szosy z Krynicy Morskiej do Kątów Rybackich.
Ciągle piękne domy podcieniowe na Wysoczyźnie Elbląskiej za kilkanaście lat oglądać będzie można pewnie tylko na zdjęciach. Wiatrak w Łęczu spłonął kilka lat temu i nie zanosi się na odbudowę. Jednocześnie w oddalonych o kilka kilometrów Kadynach pojawia się kolejny luksusowy hotel i prawie hawajska plaża z nawiezionym piaskiem.
Zarówno w Próchniku, który od 11 lat jest jedną z dzielnic Elbląga, jak i w Łęczu czy w Pagórkach, nie ma jakiejkolwiek tablicy informacyjnej czy drogowskazu do któregokolwiek z domów podcieniowych. Wiszące na dwóch podcieniach tablice mają chyba z 50 lat. Najbardziej zaniedbany i zagracony to dom sołtysa Łęcza. Czy powinien więc zaskakiwać stan wiatraka w tym samym Łęczu?
Południowe wybrzeże Zalewu pełne rybackich kontrastów. Wyremontowane z funduszy unijnych i pachnące nowością maluteńkie nabrzeże w równie maluteńkim porcie w Nadbrzeżu służy jednej załodze rybackiej (w pobliskim Tolkmicku jest ich zaledwie pięć), a w smażalni we Fromborku jemy pyszną rybę, jednak wcale nie łowioną na polskich wodach. I nawet nie na rosyjskich.
Kiedyś było tu kilka cegielni - ta w Nadbrzeżu została wykupiona przez prywatną osobę. Wyremontowana i przywrócona do życia, ma służyć za eksluzywną restaurację, może hotel. Inna w sąsiednim Pęklewie, piękna na swój sposób, stoi opuszczona i marnieje, a wokół leżą stosy przygotowanych do wypalania cegieł.
... i jeszcze Żuławy pełne fajnych obiektów - od czynnych mostów zwodzonych na Szkarpawie i Wiśle Królewieckiej, przez obrotowy most w tej samej Rybinie, przeprawy promowe, cmentarze mennonickie, rezerwaty przyrody...
30 maja 2008
Taniec z kompasem » Zalew Wiślany » Rowerowy Zalew Wiślany














































































Przepiękne zdjęcia! Bardzo dziękuję. Dodałam je do "ulubionych" i będę paść oczy. Jestem z Wwy, ale ostatnio byłam w Trójmieście, polecam wszystkim Swołowo, stolicę tworzonej za pieniądze Unii (niech będzie błogosławiona) "Krainy w Kratę" - tam jest od niedawna muzeum w odrestaurowanym gospodarstwie.
Maleńka prośba: czy możnaby prosić o podpisy pod zdjeciami? Chciałabym pójśc Pana śladami.
Acha, jeszcze jedno: odkryłam niesamowitą stronę www.vladstudio.com - tam są odlotowe, drewniane domy syberyjskie.
Jeszcze raz dziekuję
28 września 2008
Piękne zdjęcia, przepiękne domy szkoda tylko że tak podupadają i praktycznie nikt tym się nie interesuje. Az serce boli. Niedługo nic z nich nie zostanie, i nic nie zostanie do pokazania dla potomnych. SZKODA
16 listopada 2008
witam! skąd pan wie ze budynek w Tujsku widoczny na zdj to był zbór protestancki?
31 sierpnia 2008
Nie mam zielonego pojęcia. Z przewodnika? Internetu? Jakiejś tablicy informacyjnej? Nie pamiętam.
A... nie jest nim? :]
19 marca 2009
Mario, w Swołowie byliśmy również tego lata, ale chyba odrobinę nas miejscowość zawiodła :], choć trzeba przyznać że na tle szarej zaniedbanej polskiej wsi na pewno się wyróżnia :]
Pozdrowienia.
30 września 2008
Za oknem pada a ja się uśmiecham do Waszych zdjęć. Jakże wiele znajomych miejsc. Muszę zaplanować kolejny wypad pt. Polska Egzotyczna, bo tak jak piszesz, niedługo pozostaną tylko wspomnienia i zdjęcia. Dobra strona! Pozdrawiam. Arek | rowers.cal.pl
2 stycznia 2012
Dzięki Arek! To prawda, wiele miejsc zmienia się z roku na rok, ale w końcu taki ten ziemski porządek rzeczy :)
Polska Egzotyczna na pewno zmienia się, ale tam chyba wciąż wiele miejsc, w które 'czas' dociera jakby wolniej... :)
Pozdrowienia :)
14 kwietnia 2012
Dodaj nową odpowiedź