Imprezy na Orientację

Po raz trzeci na Harpaganie i chyba najfajniejsze wspomnienia. Mnóstwo rowerzystów, piękne tereny, fajna pogoda. I gdybym tylko na sam koniec wybrał właściwą drogę ku mecie, nie przyjechałbym dwadzieścia minut po zamknięciu trasy i mimo przejechanych prawie 180 kilometrów nie...

Na drugiego mojego rowerowego "Harpa" do podsłupskiej Kobylnicy pojechałem właściwie wstając wprost od komputera, nie przygotowując się w ogóle, bo nie bardzo było kiedy... Pojechałem pobawić się, nie walczyć i taki też zabawny efekt... ;) Atmosfera świetna - same...

Jechał‚em na pierwszego mojego Harpagana - H-31 w Bożympolu ciekawy jak sobie poradzę™. Kilka lat temu widział‚bym siebie w czołówce, teraz po latach przesiedzianych przed komputerem realia nakazywały widzie㇠sprawę™ z innej perspektywy ;). Wspomnę™ nieskromnie ;P, że nie...