Łupków

Trzeba wiedzieć gdzie zejść ze szlaku, by na niego trafić. Kilkanaście nagrobków pokrytych mchem, drewniane krzyże malowniczo poprzybijane do drzew, bo pewnie zbyt spróchniałe by samodzielnie stać wśród sięgających piersi zarośli, zarastających cały teren... I tylko ptaki na...

To moja trzecia wizyta w Bieszczadach, pierwsza rowerowa. Pogodę mieliśmy idealną, na szlakach bardzo niewielu turystów, naturalnie poza wejściem na Połoninę Wetlińską, gdzie pędzą czasem tłumy. Bieszczady na rower są bardzo sympatyczne, nawet dla tych niemających specjalnie...