Rewa

Puck zawsze miło mi się kojarzył. Sympatyczne miasteczko, omijane przez kolumnę samochodów ciągnących na Półwysep. Duży, prawie nad wodą rynek, fajna, choć niewielka marina i zwykle smaczna ryba u Budzisza. Wokół okolice i na rower, i na piesze włóczenie się. Na dodatek do...