Sobieszewo

Jeśli dla jakiegokolwiek ptaka miejsce to miałoby tego dnia być rajem, to mógłby być nim chyba tylko... pingwin. Poza skutymi lodem jeziorami rezerwatu, efektownie oblodzoną latarnią na końcu falochronu, roślinnością okrytą szadzią, a czasem też lodem i zasypanymi śniegiem...

Podczas gdy normalni ludzie spacerują wzdłuż plaży, inni po tej samej plaży jeżdżą na nartach... Na plaży w Sobieszewie zastaliśmy piękny zimowy dzień - słońce, bezwietrznie i najważniejsze, o co wcale niełatwo ostatnio w Trójmieście - śnieg! :)