Pierwszą część rowerowych wakacji w Polsce wschodniej spędziliśmy nad Biebrzą. Mimo niekorzystnych prognoz, przez które zupełnie opustoszały mijane przez nas pola namiotowe, nam przez tydzień nie spadła na głowę chyba ani kropla deszczu. Mimo to zalanych było wiele nadbiebrzańskich łąk, czy biebrzańskich ścieżek przez bagna, a to z kolei zmusiło nas do zmian we wcześniej opracowanych trasach.
Ciekawe popołudnie spędziliśmy jednego dnia w Dolistowie. Po zorganizowanym przez gospodarstwo "Na Uboczu" spływie Biebrzą, nasi przewodnicy, państwo Daniłko, zabrali nas na zwiedzanie okolicy. Zobaczyliśmy gdzie okoliczna ludność wydobywa torf, mieliśmy okazję przyjrzeć się hodowli oryginalnie wyglądających krów rasy szkockiej wyżynnej, a także poznaliśmy miejscowego doktora, prowadzącego od wielu lat imponującą hodowlę lilii.
Doktora Bernera słucha się z przyjemnością. O początkach kolekcji - teraz najprawdopodobniej największej w Europie, o własnych odmianach, o odwiedzanych wystawach i zdobywanych wyróżnieniach, w końcu o zającach podskubujących cenne eksponaty... Godny podziwu pozytywnie zakręcony człowiek i jego dzieło - ponad 1500 uprawianych tu gatunków lilii.
I mimo pięknych terenów wokół, bogatej przyrody, ciekawych miejsc i sprzyjającej jeździe pogody... z przyjemnością co wieczór wracaliśmy do naszej wyjątkowo udanej bazy, którą tym razem było gospodarstwo agroturystyczne "U Marysi" w Jaziewie.
Autorem części zdjęć jest Emil, dzięki! :]
... a znad Biebrzy udaliśmy się w Polskę egzotyczną.
16 lipca 2009
Taniec z kompasem » Kotlina Biebrzańska » Wakacyjne rowery nad Biebrzą






















































































wow, chcialo by sie tam usiasc mniej wiecej w symetrycznym srodku i po prostu trwac... mam nadzieje ze kiedys tam trafie :)
23 listopada 2009
Gratuluję pięknej strony internetowej i oczywiście pięknych zainteresowań. Szczególnie dziękuję za propagowanie moich ulubionych LILII!!!
Życzę dużo zdrowia i wspaniałych wrażeń z nowo poznanych miejsc
Andrzej Berner.
27 listopada 2009
Dziękujemy, wszystkiego dobrego :)
27 listopada 2009
Moje rodzinne tereny! Ciesze się, że Wam się podobało! :-)
Biebrza i okolice mają niesamowity potencjał turystyczny, ale chyba nie wszyscy jeszcze to zrozumieli.
Pozdrawiam :-)
1 grudnia 2009
zycze oby jak najwiecej ludzi docenilo prace PANA DOKTORA zdjecia oczywiscie nie pokazuja w pelni piekna tych kwiatow
23 stycznia 2010
Dodaj nową odpowiedź