Rowerową majówkę chcieliśmy spędzić niedaleko Gdańska, gdzie dotychczas nie byliśmy, gdzie ciekawie i z rybą na talerzu. Padło na Nordę - północne Kaszuby. Na Nordzie w co drugiej wsi stoi dwór lub pałac, a nadmorskimi...
Na Kaszubach zapachniało Bornholmem. W lipcu otwarto trasę rowerową o długości siedemnastu kilometrów, poprowadzoną po dawnej linii kolejowej z Pucka do Krokowej. Jeszcze w podstawówce jeździliśmy nią na piesze wycieczki, a teraz...
Zaczęło się w maju od kupionych biletów na lot do Bergen - tak 'na wszelki wypadek'. Potem systematycznie uzupełnialiśmy brakujący sprzęt i przeglądaliśmy ten posiadany. Na koniec kilka godzin nad rowerami w kartonowych pudłach,...





























